Z pewnością, chociaż raz w życiu, każdy z nas marzył o bogactwie, niekończącym się spadku, sławie i niesamowitej przygodzie. To wszystko może zapewnić nam skarb ukryty, być może, tuż pod naszym nosem.

Historia „Bursztynowej komnaty” znana jest każdemu, kto interesuje się legendami, teoriami spiskowymi i kosztownościami ukrytymi na terenie Polski.

Wszystko rozpoczęło się już w roku 1701, kiedy król pruski Fryderyk I, zaraz po swojej koronacji zażyczył sobie gabinet, w całości wykonany z bursztynu. Jednak cena takiej usługi zrealizowanej przez duńskiego snycerza okazała się zbyt wysoka. Król postanowił zlecić zadanie dwóm gdańskim mistrzów, którym wykonanie komnaty zajęło aż jedenaście lat.

Zbudowanie pomieszczenia zajęło artystom ponad dekadę, natomiast 240 lat później, została ona zapakowana do niemieckich skrzyń w niecałe 36 godzin. Zrekonstruowana na trzecim piętrze Zamku Królewskiego w Królewcu, Bursztynowa Komnata uznana za arcydzieło, w 1942 została udostępniona do publicznego podziwiania.

Zobacz gdzie kupić

 

To jednak nie koniec losów bursztynowego cudu. Wiosną 1945 roku, dr Rohde sporządził notatkę, w której zawarł informację, że z polecenia kustosza z prowincji, komnata została zapakowana i będzie przewieziona do Wechselburga, w pobliżu Rochlitz w Saksonii. Wiadomość ta nie została potwierdzona.

Bursztynowa Komnata – poznaj ukrytą prawdę

http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/bursztynowa-komnata-poznaj-ukryta-prawde

Sprawa Bursztynowej Komnaty odżyła w latach 90. ubiegłego wieku, kiedy to na łamach prasy ukazała się wiadomość o prawdopodobnej lokalizacji bursztynowego arcydzieła. Prawdopodobnie znajduje się ono w bunkrze zbudowanym specjalnie dla Hitlera, w Jonastal koło Ohrdruf w Turyngii. Od tego czasu powstało jeszcze wiele teorii mówiących o miejscu ukrycia skarbu. Do momentu jej odkrycia pozostaje nam cieszyć się rekonstrukcją znajdującą się w pałacu Katarzyny w Carskim Siole.

Historii słynnej Bursztynowej Komnaty przyjrzała się również Jolanta Maria Kaleta, która jest autorką powieści „Strażnik Bursztynowej Komnaty”.

Opowieść przenosi nas do Wrocławia, gdzie nad brzegiem Odry, w pobliżu Przystani Zwierzynieckiej, znaleziono zwłoki inżyniera Pawła Rylskiego, pracownika zakładów elektronicznych Elwro. Policja posiada kilka koncepcji, dotyczących prawdopodobnego zabójcy. Być może to agenci wywiadu gospodarczego obcego państwa, a może tak okrutnej zbrodni dokonała jego żona?

Czy motywem mogła być zazdrość o daleko posunięte prace i odniesione sukcesu w sprawie poszukiwania Bursztynowej Komnaty?

Kryminalna historia nabiera zawrotnego tempa, kiedy pojawia się kolejna ofiara, a dokumenty dotyczące skarbu giną bez śladu. Być może sprawa nie byłaby tak podejrzana, gdyby nie bierność policji, która nie dąży do szybkiego jej rozwiązania. Zwroty akcji i kolejne wątki nie pozwalają odłożyć lektury. Kiedy do działania wkracza były oficer kontrwywiadu MSW już wiemy, że mamy do czynienia ze zgrabnie uknutą intrygą.

Książki kryminalne, które zawierają fakty i wątki historyczne pozwalają nam się uczyć i poznawać nowe rzeczy w szybki sposób, łącząc przyjemne z pożytecznym. Jolanta Maria Kaleta, autorka wielu powieści kryminalnych, przygodowych, w które wplatany jest wątek historyczny dotyczący skarbów ukrytych w Polsce, po raz kolejny nie zawodzi czytelników i poleca „Strażnika Bursztynowej Komnaty”.

Zobacz gdzie kupić